Druga gałąź warsztatu Empire. Zabieramy z kabiny dudnienie opon, rezonans blach i skrzypienia plastików - matami butylowymi, piankami akustycznymi i membranami. Całość odbywa się bez ingerencji w konstrukcję auta i bez śladów po demontażu.
Wszystko da się ściszyćどんな音も静かに
Wyciszanie auta - inaczej wygłuszanie samochodu - to dołożenie w nadwoziu warstw, których zabrakło na taśmie produkcyjnej.
Blacha drzwi i podłogi pracuje jak membrana głośnika: drga i potęguje dźwięki z zewnątrz. Mata wibroizolacyjna dociąża ją i skutecznie wytraca te drgania. Z kolei pianka akustyczna pochłania szum, który już przedostał się do kabiny. Aby zablokować najtrudniejszy hałas z okolic podłogi i nadkoli, stosujemy gęste bariery dźwiękochłonne. Żadna z tych warstw nie zadziała optymalnie w pojedynkę - profesjonalne wyciszanie to precyzyjny dobór materiałów do konkretnych stref, a nie oklejanie całego auta jednym przypadkowym produktem „na grubo”.
Najgłośniejsze źródło w każdym aucie. Wchodzi przez nadkola i podłogę, blacha roznosi je jako dudnienie. Najgorzej na kostce, betonie i zimówkach.
Poszycia drzwi, dach i podłoga bagażnika wpadają w rezonans przy konkretnych prędkościach. Słychać buczenie, które pojawia się i znika.
Powietrze opływające lusterka, słupki i uszczelki. Rośnie gwałtownie powyżej 100 km/h i najmocniej męczy na trasie.
Skrzypienia i klekot elementów wnętrza, które z wiekiem tracą pasowanie. Kasujemy je filcami na stykach przy okazji demontażu.
Nie każde auto trzeba rozbierać do gołej blachy. Najczęściej wystarczą dwie, trzy strefy odpowiadające za większość hałasu w danym modelu - którą wybrać, ustalamy po jeździe próbnej.
Policz swój zakresButyl z folią aluminiową, wałkowany na blachę. Dokłada masy i wytraca rezonans. Bez bitumu, więc nie odkleja się i nie pachnie latem.
Struktura komórkowa naklejana na matę. Pochłania średnie i wysokie częstotliwości oraz odcina blachę od plastików.
Specjalistyczna warstwa stosowana na podłodze i w nadkolach. Jej zadaniem nie jest pochłanianie szumów, lecz stworzenie nieprzepuszczalnej zapory dla dźwięków z zewnątrz.
Na stykach elementów wnętrza. Kasują skrzypienia, które po wyciszeniu blach robią się dużo lepiej słyszalne.
Cztery kroki i masz gotowe zapytanie: nadwozie, elementy, poziom materiałów, podsumowanie. Wysyłasz je do nas jednym kliknięciem, a my odpowiadamy terminem i wyceną.
Od tego zależy, ile powierzchni jest do zrobienia i ile trwa demontaż wnętrza.
Nie musisz wiedzieć wszystkiego - zaznacz to, co Ci przeszkadza, resztę doradzimy po jeździe próbnej. Schemat obok pokazuje, co obejmuje Twój wybór.
Przód
Kabina
Tył
Twój zakres
Ten sam zakres można zrobić cieniej albo grubiej. Im wyżej, tym więcej warstw i mocniejszy efekt - kosztem masy i czasu pracy.
Możesz jeszcze usunąć elementy albo zmienić poziom materiałów.
Poniżej gotowa treść wiadomości. Dopisz markę, model i rocznik - odezwiemy się z terminem i wyceną.
Wyceny nie liczymy automatycznie - zależy od modelu auta, stanu wnętrza i ilości materiału, więc podajemy ją po obejrzeniu samochodu. Konfiguracja z tego formularza wystarczy, żeby przygotować konkret.
ul. Szkolna 7A, Baniocha · 780 780 756
Pytamy, co przeszkadza i przy jakiej prędkości. Zwykle przejeżdżamy się autem, żeby usłyszeć to samo co Ty.
Zdejmujemy tapicerki, boczki lub fotele - tylko w uzgodnionym zakresie. Zmęczone klipsy wymieniamy na nowe.
Odtłuszczenie blachy, docięcie materiału do kształtu elementu, wałkowanie mat i kolejne warstwy.
Składamy wnętrze, sprawdzamy elektronikę i uszczelnienia, po czym jedziemy tą samą trasą co na starcie.


Nie robimy trzech naraz. Wnętrze wraca na miejsce co do klipsa, a czerwień zostaje tam, gdzie ma być.
Zdjęcia z naszych realizacji, robione w trakcie pracy. Każdy kolor to inny materiał i inne zadanie - maty na blachę, pianki na maty, membrany tam, gdzie trzeba postawić barierę.
Usunięcie parkingowych wgnieceń w Toyocie Yaris. Od telefonu po odbiór wszystko profesjonalnie, termin tydzień - jak na tę usługę pod Warszawą bardzo szybko.
Polecam każdemu, kto ceni dobry detailing. Korzystam z usług Marcina za każdym razem - jakość i dokładność wyróżniają tę pracę na tle konkurencji.
Piętnastoletnie auto wygląda, jakby zjechało z salonu. Do tego dokładne wyjaśnienie, jak dbać o samochód po detailingu.
Same drzwi to zwykle jeden dzień. Podłoga, nadkola i bagażnik - kilka dni, bo trzeba wyjąć fotele i wykładzinę. Pełny zakres z dachem i maską planujemy indywidualnie. Konkretny termin podajemy przy wycenie.
Tak, część materiałów działa właśnie przez dokładanie masy. Przy rozsądnym zakresie to kilkanaście do kilkudziesięciu kilogramów. Materiał kładziemy warstwowo i tylko tam, gdzie ma to sens akustyczny, zamiast oklejać całą powierzchnię blachy.
Nie, jeśli praca jest zrobiona poprawnie. Nie zaklejamy otworów odpływowych w drzwiach i progach, nie blokujemy wiązek i złączy, a materiał kładziemy na czystą, odtłuszczoną i suchą blachę. Problemy z wilgocią biorą się zwykle z zaklejonych odpływów albo z mat bitumicznych.
Tak. Najczęściej zaczynamy od drzwi albo nadkoli - tam stosunek efektu do kosztu jest najlepszy. Zakres można rozszerzać przy kolejnych wizytach, bo warstwy dokłada się niezależnie w każdej strefie.
To ta sama praca z innym naciskiem. Wyciszone drzwi dają głośnikom sztywną i szczelną obudowę, co poprawia bas i przejrzystość. Jeśli planujesz rozbudowę systemu, powiedz o tym przed pracą - inaczej rozłożymy materiał i zostawimy dostęp do potrzebnych miejsc.
Nie musisz. Świadczymy usługi door to door - odbieramy auto spod wskazanego adresu i odstawiamy je po zakończonej pracy. Zasięg i szczegóły ustalamy przy umawianiu terminu.
Tak to planujemy - rozbieramy narzędziami do plastików, a pękające klipsy wymieniamy. Stan wnętrza oceniamy przed pracą i mówimy wprost, jeśli w danym aucie coś jest już kruche. Dotyczy to zwłaszcza starszych modeli i klasyków.